Aussie Open

Styczeń 25, 2010

Dziś raniutko oglądałem coś, czego nie spodziewałem się zobaczyć nigdy w życiu…Polaka walczącego o ćwierćfinał Wielkiego Szlema. Opowieści o Wojciechu Fibaku brzmią jak zdarta płyta i przydała się odrobina świeżości w tej historii. Na jej uzupełnienie czekamy od 27lat!

Łukasz Kubot, walczący nie tylko z Novakiem Djokovicem, a także z samym sobą (wirus) , pokazał że „Jeszcze Polska nie zginęła…” w tenisie męskim i nie tylko deblami stoi. Jego awanse były jak tchnienie życia w martwe monstrum, zwanym polskim tenisem. Kubot był zawsze utalentowany, młody gniewny, zbyt ulgowo traktujący możliwość zrobienia kariery. Nie musiał się starać, pieniądze zarabiał porządne, nie biedował…sam mówił, że nie miał motywacji. Dopiero od 2 lat, kiedy w parze z Oliverem Marachem stali się postrachem najlepszych debli świata, Łukasz uwierzył w swoje siły w singlu. Często brakowało mu tej jednej wygranej w kwalifikacjach. Rok temu przełamywał się powoli, od awansów po 1,2 rundy aż po finał w Belgradzie, do którego doszedł po awansie z kwalifikacji. Polak uwierzył w siebie, pokonał potem Andego Roddicka (a może to było wcześniej), gościa z TOP 10!!!

Nowy sezon rozpoczął od dobrego wyniku w Doha, oraz Aussie Open i 4 rundy tego turnieju. To da mu duży awans w ATP Tour, nie będzie musiał przebijać się przez kwalifikacje, będzie mógł gromadzić punkty rankingowe, których nie musi bronić. Kubot może wejść do 30 rankingu spokojnie.

Także w tym roku odpuśćmy sobie Agnieszkę Radwańską, która widać dalej nie podskoczy, choć 10 miejsce na świecie jest wspaniałym wynikiem. Cieszmy się i ekscytujmy postępami 28letniego Kubota, który może spopularyzować tę dyscyplinę w Polsce, być jej koniem pociągowym (nie chodzi o popularność, ta jest duża, ale żeby więcej młodych ludzi chciało iść na zawodowstwo). Przystojny, utalentowany, czego więcej chcą reklamodawcy!!!

Dzięki lukasz za to, że musiałem wstać tak wcześnie rano i mogłem oglądać Polaka w 4 rundzie singla Aussie Open. Powodzenia w deblu!

Zima, zima, zima, parska raźno koń….

Styczeń 25, 2010

Coraz lepsze wieści z zimowych aren.

Adam Małysz 5 i 4 w Zakopanem.

Justyna Kowalczyk 2 wygrane z bardzo zimnym Rybinsku.

Tomasz Sikora 11 i 6 miejsce w Anterselvie, cieszy dobre strzelania – 1 pudło w 6

Agnieszka Cyl ugruntowała swoją pozycję w 20 PŚ

Wayne Rooney na kapitanie zdobył dla mojego teamu fanatasy 64PKT!!!

W Kitzbuehel nie wygrał zawodnik z Austrii, za to dominował jeden symaptyczny Pan ze Szwajcarii – Dider Cuche, z zawodu rzeźnik.

Slalom wygrał Felix Neurether a kombinację klasyczną Ivica Kostelic.

W filmiku Yannick Bertrand z Wengen w śmiesznej sytuacji

Lindsay Vonn nadal dominuje w konkurencjach szybkościowych a zawodniczki z Austrii w technicznych – podział wygranych w Cortina d;Ampezzo.

All Stars starting 5

Styczeń 23, 2010

Na filmikach oczywiście, żeby było atrakcyjniej:

W fantasy wylecieli dziś:

Raymond Felton – skręcona kostka – został zniesiony przez kolegów

Jarryd Bayless – skręcona kostka – nie wrócił na boisko

Nate Robinson – ścięgno w kolanie – nie wrócił na boisko

Nie grali
Andrea Bargnani – plecy – nie grał i nie wiadomo kiedy wróci

Brandon Roy – kolano, nie będzie grał też w przyszłym tygodniu

Roszady
Anthony Tolliver zagrał w pierwszej piątce GSW. Do gry w tym zespole wrócił Ronny Turiaf.
Jonas Jerebko wylądował na ławce Detroit i z niej był wyróżniającym się zawodnikiem.
Lou Williams został zastąpiony w pierwszej piątce przez Jrue Holidaya. Nie wpłynęło to na ilość minut rozgrywającego Sixers

Wymiany
Szykują się trejdy Kevina Martina do Mavs, Devina Harrisa, Lou Williamsa i Troya Murphy. Z Waszyngtonu może odejść każdy z trójki Butler, Jamison i Haywood i nabliżej do wyoutowania temu ostatniemu. Wizz wymieniliby go na Andre Millera z Portland. Do wymian szykują się Rockets (kontrakt T-Maca), Warriors (Bell, Claxton i George), Cavs (Szczerbiak i Ilgauskas).

Nba środek tygodnia

Styczeń 21, 2010

Jedno wiemy na pewno, specjalnie czekałem do rana, żeby to się potwierdziło : Brandon Roy jest kolejną ofiarą plagi kontuzji w Portland. Nie dograł spotkania z Philly. Zastąpili go Bayless i Rudy, a rzutowo LaMarcus Aldridge i Andre Miller. Nie wiem co Kevin Pritchard zrobił, ale to chyba zemsta za Dariusa Milesa – przypominam, Pritchard namawiał innych GMów żeby nie podpisywali z nim kontraktu, wówczas Blazers zaoszczędziliby kupę kasy.

Na boiskach różnie :) Wyniki znajdziecie na pewno. Z punktu widzenia Fantasy…ciekawostki:
Jon Brockman wyszedł an centrze w meczu Sacramento vs Atlanta. Spisał się średnio, ale w przyszłości może być źródłem wieeeelu zbiórek. Andres Nocioni grał jedynie 4 minuty a Spencer Hawes 12!!!

W Indianie chyba obudził się Danthay Jones – 17pkt i 36 minut gry. Najwięcej od kilku meczów. W Orlando nadal szaleje MAtt Barness – tym razem 16zb i 3 przechwyty.

Charlotte zmiażdżyło Miami a moje oczy skoncentrowały się na wyniku Nazra Mohammeda – 16 pkt i 10 zb w 15 minut!!! Jermaine O”Neal, where is your D ???

W klasyku Celtics vs Pistons (bez Princea i Gordona) zaszalał Rodney Stuckey. Ja zwróciłem uwagę na Jasona Maxiella i Austina Daye. Obaj z ławki zagrali o niebo lepiej niż Wilcox i Jerebko. Do tego kluczem było zniszczenie Perkinsa przez Big Bena.

Coraz większa rola MArcusa Thorntona w Nowym Orleanie. Devin Brown, po kilku bardzo solidnych grach, przegrywa walkę o minuty z rookiem. Już niedługo może nastąpić zmiana, choć Thornton wydaje się być dobrym energizerem z ławki.

Carlos Delfino za Ersana Ilyasove w starting 5. Argentyńczyk jest ostatnio w super formie.

Innym gościem w super formie jest Corey Brewer – 25/5/6/5przechwytów/2trójki/1blok – a ja miałem go na ławce:) Sądziłem że Durant lub Sefolosha zrobią mu z dupy jesień średniowiecza….

Pojedynek braci bliźniaków na korzyść Brooka, choć Robin zagrał znowu dużo więcej niz Channing Frye i tak może pozostać do końca sezonu. Robin Lopez w moich ligach nie jest już dostępny. To może być steal 2 części sezonu.

Kirilenko z San Antonio zagrał jak o życie (miliony). 11/15 z gry 8/2/2/1. Stary, dobry Andrzej. W tym samym meczu Boozer 31pkt/13/2/1/3.
W tym samym meczu George Hill zagrał ponownie za Richarda Jeffersona i spisał się bardzo solidnie.

Billups ma serię rewelacyjnych meczów – przeciw GSW (kto nie miał przeciwko nim rewelacyjnego meczu, ręka do góry) 37pkt/8/86trójek. Auuuuaaaa. Chyba chciał udowodnić coś Monta Ellisowi, który i tak włożył 39/5/10/2trójki. Devean George 40 minut na parkiecie, najwięcej chyba o 4 sezonów. Tym razem Cartier Martin tylko 25 minut. Cichym bohaterem ostatnich tygodni jest Corey Maggette – skuteczność na poziomie 70% z gry, 8 zbiórek i 95% z wolnych (rzuca średnio 11). Jeżeli chcecie poprawić statystyki rzutowe to HE IS YOUR MAN.

Clippers straciło w meczu z Bulls 2 graczy – Eric Gordon zbił sobie dużego palucha u nogi, a Sebastian Telfair…no coś mu dolega:) Czyli dziś warto znaleźć Rickiego Davisa lub Rasuala Butlera.

Stephon Marubury w Chinach!!!

Styczeń 18, 2010

Pojechał promować buty. Czy będę 1 z tą informacją w Polsce? :)

Będzie grał w tym samym klubie, w którym Bonzi Wells miał średnią 50 pkt na mecz!
Klub zowie się Shanxi i jego właściciel, pan Wang Xingjiang liczy, że Marbury przyciągnie publikę do hali. Klub Shanxi jest 15 w 17 zespołowej lidze w Chinach.

Zapomnijmy o tych youtubach z wazeliną, płaczem i innymi wybrykami. Marbury kiedyś grał w kosza…

Nowy tydzień w NBA

Styczeń 18, 2010

Już się zaczął :) Oglądam mecz za meczem i nie wiem, na który się zdecydować. Ten, który najbardziej mnie interesuje ma problemy ze streamingiem…rghhh Portland remisuje w4 kwarcie z Wizzards…
Oglądam Knicks vs Pistons i w 4 kwarcie Nate, Galinari i Harrington R raining from downtown.

Ale do rzeczy.
Już wiemy, że nie gra Brandon Roy z powodu kontuzji ścięgna ( Galinari rzuca 7 punkt z rzędu i Knicks up by 9).
Jerryd Bayless będzie grał w jego miejsce, choć tak naprawdę produkcja odbije się na LaMarcusie i Millerze. Ja Roya wstawiłem na cały tydzień, bo w środę ma grać.

Kogo warto wrzucić>? Na pewno kogoś z Cavs. Cleveland gra w dni, kiedy prawie nikt nie gra i wówczas nie marnują się miejsca na ławce. Takze lepiej Cavs niż Pacers lub Heat.

update:
„Nate 27 punktów w 28 minut!!!”, „Sacto dostaje baty od Bobków (-19)”, „Hawks vs OKC prawie na remis :) „, „minuta do końca Wizz up by 4, Jamison 28pkt”.

Do wzięcia:
Jarrett Jack – na razie gra tyle samo co Jose. Nie gra źle i jest to pewna opcja. Rzadko kontuzjowany 9/4 ma bankowo.

Luke Ridnour i Carlos Delfino – po kontuzji Redda są czarnymi końmi z ławki. Delfino 28pkt w ostatnim meczu, Ridnour gra 30 minut na mecz ma 11/6. Naprawdę warto go zabrać, szczególnie w średnich ligach – 12 zespołów.

„Wizz +5 z Blazers, a Knicks rozprawili sie z Pistons. W innych meczach blow out W Charlotte i Hawks (-9) z Thunder. Kevin Durant show raz jeszcze”.

Matt Barnes – tydzień temu bardzo dobre mecze. Zastąpił w rzutach Cartera, Pietrusa i Lewsia. Ale czy utrzyma formę? Śmiem wątpić. W zespole Orlando niepodważalna pozycja jest jedna – Dwight Howard.

DeAndre Jordan – Chris Kaman ma kontuzję pleców. I tyle w temacie. A Kaman gra :)

Cartier Martin – rok temu nie grał źle z ławki w Bobcats, teraz jest ostatnią deską ratunku z ławki Warriors. Kontuzji doznał Anthony Morrow (2 tygodnie) i teraz Monta, Curry, Maggette będą szaleć, Biedrins musi coś grać, a taki Martin może dołożyć cegiełkę. Do tego ciekawym gościem może okazać się Devean George. Zobaczymy czy Ronny Turiaf da radę pograć.

„O jezu ale dunk Courtneya Lee – nad Chrisem Kamanem – Clips i tak up by 7 in the 1st”.

Kris Humphries – nowy nabytek Nets 2 mecze – 2 dobre mecze z ławki, a dziś trzeci. Uwaga na niego, bo może te 25 minut pograć i wtedy coś zrobić pożytecznego. DB # z gry, zbiórki i punkty.

Dobre mecze tydzień temu zagrali – DeJuan Blair (2 ogromne double-double), Chuck Hayes, Chase Budinger, Kyle Korver, Jarred Jeffries, George Hill – Tony Parker coraz więcej odpoczywa.

a propos Budingera – w minute 2 trojki!!! Rox vs Bucks – dogrywka.

W międzyczasie był mega dunk Jeffa Greena nad Joshem Smithem z faulem. Na wygraną!!!

Wengen weekend

Styczeń 16, 2010

Wczoraj rozpoczął się weekend w słynnem szwajcarskim kurorcie. W piątkowe południe rozegrano superkombinację, którą wygrał Bode Miller odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Drugie miejsce zajął Carlo Janka, trzeci był Sylvain Zurbriggen, czwarty lider PŚ Benjamin Reich a piąty Ted Ligety.

To było tylko preludium przed moją ulubioną częścią weekendu w Wengen – zjazdem na trasie Lauberhorn. Najdłuższy, najbardziej wymagający, najszybszy zjazd na świecie. Dla mnie dużo ważniejszy niż Hanhnenkahn w Kitz. Pochłonał chyba najwięcej ofiar….

Zjazd jeszcze trwa, właśnie jedzie Ivica Kostelic, ale można już chyba ogłosić, że tegoroczny wygra Carlo Janka. I to dość znacznie, bo o 0,66 sek. przed 40 letnim Marco Buechelem z Liochtensteinu. Na trzecim miejscu jest Manuel Osbourne – Paradis z Kanady.

Co ciekawe, najstarsi i najbardziej doświadczeni potracili w Kernen-S – Cuche, Walchhofer i Defago. Bode Miller jechał na pierwsze miejsce, przed Buechelem, ale nogi nie utrzymały go w Ziel – S. Szkoda, bo przydałby mu się dobry wynik. Może w Kitz będzie lepiej…Bardzo słabo pojechali zawodnicy z Austrii, co przed ich domowym zjazdem nie jest dobrym omenem.

Jutro slalom, którego faworytami są Benny Reich i Julien Lizeroux.

Oczywiście z góry gratulacje dla Justyny Kowalczyk :)

NBA – środek tygodnia

Styczeń 13, 2010

No to nam się porobiło.

Nadal pauzuje Vince Carter, w jego miejsce w miarę dobrze gra JJ Redick (bywało lepiej już w tym sezonie), ale największa wieść poczatku tygodnia to w sumie nic nowego.

MICHAEL REDD KONTUZJA KOLANA. Czy kiedykolwiek jeszcze zagra, czy ktoś podpisze z nim kontrakt o jakim marzył? Chyba nie i do końca kariery nie. Może liczyć pewnie maksymalnie na dwuletnią umowę. Za rok w drafcie fantasy będzie bardzo nisko i potencjalnym sleeperem (w zależności dokąd trafi).

W jego miejsce do końca sezonu dużo minut plus dużo rzutów dostanie zapewne Brandon Jennings. Nieobecność redd podziała dobrze na Boguta, Ilyasove, Delfino i Bella. Nawet Ridnoura :) Ba nawet Jodie Meeks….

Ciekawa sytuacja jest dalej w Utah, gdzie Deron jednak nadal ma problemy z nadgarstkiem, Ronnie Price z ramieniem, więc do gry szykowany jest niejaki Sundiata Gaines i ma wystartować. Na razie grał jako back up 4 mecze.

Anthony Randolph – kolejny pechowiec, miał być objawieniem, a od początku sezonu cieniował. Teraz po kontuzji kostki będzie pauzował minimum 2 miesiące. Auuutchhhh. Biedrins, Turiaf i Radmanovic będą grali za niego w rotacji.

Devin Harris ma tendinaitis w nadgarstku. Uhhhh, jak ja ne lubię tych nazw. W sumie oznacza to w skórcie …. BIERZCIE DO CHOLERY KEYONA DOOLINGA!!!!

Taj Gibson ma chyba najgorsząprzypadłość z możliwych, o jeszcze dziwniejszej nazwie – FLANTAR FASCITIS. Kiedyś szukałem co to jest, jak cierpiałna to Tim Duncan. 2-3 lata temu miał najgorsze sezony w karierze, a przypadłość jest bardzo bolesna. Można grać, jednak ma się pewien dyskomfort. Zobaczymy co pokaże Taj w kolejnym meczu.

Al Harrington wraca, gotowy do powrotu jest także Rudy Fernandez.

Nie grał ben Gordon – pachwina. Kolejna po hamstring kontuzja, która wróży same kłopoty. Ciężko uleczalna przypadłość.

Z graczy, którzy grali dobrze – Odom, Dalembert, Kenyon Martin, Wilson Chandler

Na koniec ranking McKittisha tu

co za nami i co przed w fantasy premier league

Styczeń 12, 2010

Zakończyła się właśnie 21 kolejka ligi angielskiej. Toczył się pojedynek śnieg vs. organizatorzy. Wynik to 7:3 dla śniegu. Wygrali ci, którzy postawili n ManCity, a w szczególności na Teveza. Oczywiście istotne było, aby był waszym kapitanem. Niektórym się udało (prawda Maciej?), niektórym nie.

Poza śniegiem na fantasy wpływ ma Puchar Narodów Afryki. Myślę, że nie ma sensu wymieniać poszczególnych graczy, bo doskonale wiecie kogo ma czerwony znacznik przy nazwisku z tego powodu. Zwróćcie uwagę na powracający z afrykańskiej imprezy. Jako pierwszy wraca Adebayor z powodu ostrzelania autobusu Togo, 2 ofiar i kilku rannych.

22 kolejka teoretycznie ma się odbyć w całości. Jak będzie w rzeczywistości trudno powiedzieć. Jak wiecie zima na całego i ani myśli ustąpić. Pamiętajcie, że ManU z Kuszczakiem w bramce i Hull grają 2 mecze w najbliższym gameweeku.

Poniżej najlepsze jedenastki 21 i 20 kolejki.

pawel

NBA – kolejny tydzień za i przed nami

Styczeń 11, 2010

Witam,

w ostatnim tygodniu wiele się działo. Były znowu kontuzje, znowu powroty i wyskoki niczym Filip z konopii.

GRACZ TYGODNIA

Miałem ciężki wybór – z dwóch silnych skrzydłowych. Obaj zebrali profity z powodu nieobecności liderów. Z dwójki Lamar Odom i Kenyon Martin wybieram Kenyona.

Ostatnio rozmawialiśmy z Pawłem, że jest kilka zespołów, w których non stop coś się dzieje w rotacji. Taki teamem są Milwaukee Bucks. Scott Skiles rządzi i dzieli minuty różnie. Chyba tylko Andrew Bogut jest pewny 30 minut co mecz. Reszta? Ani Redd, ani Ilyasova, ani Mbah a Moute, ani Jennings…każdy kiedyś zostaje zbenchowany. Delfino raz gra, raz nie, Warrick róznie, Ridnour jest pewniakiem dostania 20 minut co mecz. Ostatnio w meczu z Lakers dużo zagrał Jodie Meeks. Szału można dostać.

Podobnie jest w Indianie, jednak w tym zespole plany krzyżują kontuzje. W tym tygodniu wrócili Danny Granger i Troy Murhpy. Odbiło się to szczególnie na Lutherze Headzie, Royu Hibbercie, Dunleavym, a najbardziej na Danthay Jonesie (9minut w ostatnim meczu). Monitorujcie sytuację w tym zespole, gdyż takich ruchów może być jeszcze więcej. W grę wchodzą wymiany – TJ Ford, Troy Murphy on the block.

Po kilku meczach można już zobaczyć kto najbardziej skorzysta na zawieszeniu Arenasa. Otóż wg mnie będzie to dwóch zawodników – Antawn Jamison i Randy Foye. Ten pierwszy to mega solidny strzelec, który coś tam zbierze na poziomie 9 zbiórek na mecz. Plus 2 trójki i robi się bardzo dobry zawodnik. Ten drugi to mega niesolidny gracz, więc jego rola może się jeszcze zmienić. Ma fatalną skuteczność z gry, mało asyst, przechwytów i dużo strat. Może Wam pomóc lub pogrążyć. Szczególnie w ligach tygodniowych. Wiem co piszę, mnie rok temu pogrążył jako „gwiazda” Minnesoty.

Kogo warto dodać do zespołu?

Rasual Butler – w ostatnim tygodniu zabrał miejsce w zespole Alowi Thorntonowi. Na razie Mike Dunleavy mu ufa, a więc gra dużo. Rasual ma ciekawą kombinację – trójki plus bloki. Gra dobry defence, mało strat. Jedyne co boli to jego % z gry.

Roger Mason – ostatnio „on fire”. Rzuca ponad 2 trójki na mecz, gra więcej niż Keith Bogans. Warto siękoło niego zakręcić.

AJ Price – drugi rozgrywający Indiany. W ostatnim meczu rzucił rekord kariery 23 punkty. Czy wygryzie z zespołu Earla Watsona? Wątpię. Ale wszystko jest możliwe.

Serge Ibaka – nadal gra dobrze z ławki, czasem mniej, czasem więcej, ale solidniej niż Nenad Krstic i Nick Collison, co więcej gra zamiast Jeffa Greena jako PF. Poczekajmy do końca sezonu, choć OKC będzie do końca walczyć o miejsce w PO.

Lamar Odom – co ja mam napisać. Módlcie się, żeby Gasol nie wrócił nigdy :)

Ciekawostki:

David Kahn (GM Minnesoty) stara się wymienić Ala Jeffersona. Facet postawił na Kevina Love i teraz myśli co zrobić z Big Alem. Pierwsza oferta poszła do Indiany za Dannego Grangera – odmowna.

Sama Indiana chętnie dobiłaby z kimś targu, jednak nie jest zainteresowana w wymianie Grangera ani Hibberta, a o tych dwóch najczęściej pytają inni GMowie.

List życzeń Cavs – Antawn Jamison i Troy Murphy

Na ESPN piszą o zaintersowaniu Boshem ze strony Rockets. Tylko czy Bosh chciałby odejść do tego zespołu.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.